Pracujący na czas określony są dyskryminowani

Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 13 marca uznał, że art. 33 Kodeksu pracy jest niezgodny z Dyrektywą 99/70/WE z 28 czerwca 1999 r. Chodzi o okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas określony, mającej trwać dłużej niż 6 miesięcy.

Trybunał orzekł, że w przypadku takiej umowy z unijną dyrektywą niezgodna jest możliwość zastosowania sztywnego dwutygodniowego okresu wypowiedzenia, niezależnego od długości zakładowego stażu pracy danego pracownika, podczas gdy  długość okresu wypowiedzenia w przypadku umów o pracę zawartych na czas nieokreślony jest określana stosowanie do stażu pracy danego pracownika i może wynosić od dwóch tygodni do trzech miesięcy.

Oznacza to, że gdy mamy do czynienia z porównywalnymi sytuacjami, pracownik zatrudniony na czas określony ma krótszy, sztywny okres wypowiedzenia i znajduje się na dużo gorszej pozycji niż osoba zatrudniona na czas nieokreślony, nawet jeśli ich staż pracy jest tak samo długi.

Wniosek o wydanie orzeczenia w tej sprawie złożył Sąd Rejonowy w Białymstoku, w którym toczy się spór pomiędzy pracownikiem a jego byłym pracodawcą. Pracownik początkowo zatrudniony był na czas nieokreślony,  a potem - na tym samym stanowisku – na czas określony.

-  Powyższe orzeczenie Trybunału jest potwierdzeniem niezgodności przepisów o umowach na czas określony z prawem unijnym – komentuje Ewa Kędzior z Zespołu Prawnego KK. – Prowadzi to do wniosku o konieczności ich ponownego prawidłowego unormowania -  dodaje.

Kwestią niezgodności umów na czas określony z prawem unijnym zajęła się również Komisja Europejska, która w grudniu 2013 r. wszczęła postępowanie przeciwko Polsce na podstawie skargi złożonej przez Komisję Krajową NSZZ „Solidarność”, którą przygotowała Ewa Podgórska-Rakiel z Zespołu Prawnego KK.

Szczegółowe informacje na temat niezgodności art. 33. Kodeksu pracy z Dyrektywą 99/70/WE można znaleźć tutaj, a treść orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości – tutaj.

© 2017 UKSW Wszelkie prawa zastrzeżone