Wielkopolski dzień protestu

 

Zgodnie z ustaleniami przyjętymi przez Międzyregionalny Zespół Koordynacyjny protestuje dziś „Solidarność” z regionów: Wielkopolska, Wielkopolska Południowa i Konin.

Protest rozpoczął się manifestacją przed delegaturą Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Kaliszu, następnie związkowcy przejechali do Konina, a ostatni etap protestu odbył się przed Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu. 

- Spodziewaliśmy się ok. 400 osób, można śmiało powiedzieć, że jest 700 - relacjonował z Konina Patryk Trząsalski z prezydium ZR Wielkopolskiego.

Dla przedstawicieli rządu w każdym z miast przygotowana została petycja. Związkowcy z trzech regionów "S" protestują przeciwko antypracowniczej i antyspołecznej polityce rządu, a w szczególności przeciwko planom dalszej liberalizacji kodeksu pracy prowadzącej do uelastycznienia czasu pracy, a także przeciwko lawinowo rosnącej liczbie umów śmieciowych. Domagają się podwyższenia płacy minimalnej zgodnie z projektem złożonym przez Związek w sejmie, zaprzestania likwidacji szkół i przenoszenia kosztów finansowania szkolnictwa na samorządy.

Protestujący nie zapominają też o lokalnych problemach.

- Miło nas zdziwiło, że w Koninie włodarz miasta wyszedł nam naprzeciw i chciał rozmawiać - powiedział Patryk Trząsalski. - Rozmowa to jednak nie wszystko, trzeba się zabrać za rozwiązywanie problemów, bo w tym mieście miały ostatnio miejsce przypadki wyrzucania z pracy członków komisji zakładowych - dodaje.

mb

© 2019 UKSW Wszelkie prawa zastrzeżone