Aktualności

Referendum na UKSW

Szanowne Koleżanki i Koledzy!

W związku z referendum sondażowym NSZZ Solidarność przeciwko niekorzystnym zmianom dla pracowników w prawie pracy, są państwo proszeni o zagłosowanie w tej sprawie.

Odpowiedzialni za przeprowadzenie głosowania są przewodniczący kół:

Dominika Kowalczyk – zadba o głosowanie w kampusie przy ul. Dewajtis ( pracuje w bibliotece)

Andrzej Rudowski - zadba o głosowanie w kampusie przy ul. Wójcickiego ( NHiS)

Oni zadbają o to aby dostarczyć państwu kartę i instrukcję.

W razie gdyby nie udało się wyżej wymienionym osobą dotrzeć do państwa proszę o informację, zadbam aby wszyscy mogli oddać swój głos.

Pozdrawiam serdecznie

 

Przewodnicząca

Jolanta Wierzbicka

 

Więcej informacji na temat referendum można znaleźć tutaj: http://www.solidarnosc.org.pl/pl/strona-glowna/zmiany-w-czasie-pracy-1.html

 

ZACHĘCAMY TAKŻE DO PRZECZYTANIA SPECJALENGO WYDANIA "TYGODNIKA SOLIDARNOŚĆ"! [KLIKNIJ ABY POBRAĆ]

Gdzie są miejsca pracy dla młodych?

Bezrobocie wśród młodych to wielki problem. Jeśli teraz nie znajdą pracy, później będzie im znacznie trudniej, a rynek ulegnie dewastacji. Trzeba zmienić system. Dobrym przykładem są Niemcy i Austria.

Jak szacuje Eurostat 28,4 proc. Polaków poniżej 25 roku życia nie ma pracy. Te liczby muszą szokować. O 5 proc. przeganiamy średnią unijną. Tymczasem Niemcy i Austriacy (bezrobocie młodych odpowiednio 7,9 i 9,9 proc.) z tym problemem radzą sobie co najmniej nieźle. Czary? Wcale nie. Po prostu mają dobry system i wzięli się do roboty.

Ucz się i pracuj

Na przełomie 2001 i 2002 r. stopa bezrobocia u naszych zachodnich sąsiadów wynosiła ok. 12. proc. Aby temu przeciwdziałać, rząd kanclerza Schrödera powołał komisję ds. nowoczesnych świadczeń na rynku pracy.
Starano się przede wszystkim kształcić osoby bezrobotne. Wprowadzono także ułatwienia podatkowe, stosowano zachęty przy rozpoczynaniu działalności gospodarczej. Każdy bezrobotny mógł liczyć na konsultanta, który pozostając z nim w bezpośrednim kontakcie, pomagał mu szukać pracy.

Jednak tym, co zdecydowało u sukcesie Niemiec, stał się dwutorowy system kształcenia, który polega na tym, że uczniowie chodzą do szkoły (by zdobyć wiedzę teoretyczną) i jednocześnie pracują (żeby zdobyć wiedzę praktyczną). Brzmi znajomo? Oczywiście, przez wiele lat w ten sposób działały polskie szkoły zawodowe i technika. Wiele z nich zamknięto. Inne połączono lub zmieniono w licea profilowane.

Niemiecki system ma też krytyków. Np. wiele osób uważa, że młodzi ludzie zbyt wcześnie muszą decydować o swojej przyszłości zawodowej. Mając kilkanaście lat, wybierają rodzaj szkoły i przyszłej pracy, który potem bardzo trudno zmienić. Z drugiej strony - wybór jest szeroki. Niemiecka młodzież ma do wyboru ok. 300 specjalizacji.
Czytaj dalej

Oświata będzie protestować?

Ciężko w oświacie. Czas na protest

"S” oświatowa przygotowuje się do akcji protestacyjnej. Rada Sekcji Krajowej podjęła uchwałę o zwołaniu nadzwyczajnego posiedzenia Rady w czerwcu br. w Warszawie. Przyczyną tej decyzji jest dramatyczna sytuacja w oświacie. Związkowcy domagają się m.in. większych nakładów finansowych na oświatę, wstrzymania prac nad zmianami w Karcie Nauczyciela, naprawienia reformy programowej, zaprzestania likwidacji szkół i zwolnień nauczycieli, przywrócenia prawa nauczycieli do wcześniejszych emerytur.

Rada SKOiW wyraziła opinię w sprawie nowelizacji ustawy o systemie oświaty, zmieniającej zasady wdrażania obowiązku szkolnego sześciolatków. NSZZ „Solidarność” jest przeciwny obligatoryjnemu obniżaniu wieku szkolnego z siedmiu do sześciu lat. Zdaniem Związku decyzje w tej sprawie należy pozostawić rodzicom. Konieczne jest stworzenie odpowiednich warunków w szkołach w celu umożliwienia wcześniejszego rozpoczynania edukacji dzieci sześcioletnich, dostępu do powszechnej edukacji przedszkolnej i przeprowadzania profesjonalnych badań w celu określenia dojrzałości szkolnej.

Rada negatywnie zaopiniowała projekt rozporządzenia płacowego MEN, w którym resort edukacji „zamraża” stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli mające obowiązywać od 1 września 2013 r. Sekcja Krajowa, w opinii skierowanej do MEN, postuluje podniesienie kwot minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego w ramach tzw. średnich wynagrodzeń, zwłaszcza nauczycieli mianowanych i dyplomowanych. W ostatnich latach nastąpiło zachwianie proporcji między minimalnym wynagrodzeniem zasadniczym nauczycieli mianowanych i dyplomowanych do całości ich wynagrodzenia.

Dział informacji Komisji Krajowej Czytaj dalej

Pensje pracowników naukowych mają wzrosnąć

5,4 mld zł – tyle na podwyżki dla nauczycieli akademickich chce wydać Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w latach 2013-2015. Wykładowcy i pracownicy administracyjni otrzymają wyższe wynagrodzenia jeszcze w maju. Twierdzą oni jednak, że wzrost płac będzie raczej symboliczny.

„Kwota ta jest niewystarczająca do wyrównania inflacji z poprzednich lat. Stąd wzrost płac należy oceniać jako symboliczny – mówi na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” Dominika Narożna, rzecznik UAM.

Przykładowo wynagrodzenie osoby zatrudnionej na stanowisku wykładowcy ma wzrosnąć z 1830 zł brutto w 2012 do 2375 zł w 2015 r. Minimalne stawki zarobków określają przepisy. Trzeba jednak pamiętać, że na ostateczną wysokość wynagrodzeń wpływ mają rektorzy. I w rzeczywistości pensje wykładowców mogą być wyższe. Poza tym mogą oni też liczyć na dodatki.

Ministerstwo sugeruje, żeby podział pieniędzy na podwyżki był konsultowany ze związkami zawodowymi.

Te zaś domagają się, aby pensje uzależnić od wysokości przeciętnego wynagrodzenia. Również prof. Wiesław Banyś - przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich - uważa, że punktem odniesienia dla ustalenia pensji zasadniczej nauczyciela akademickiego powinno być średnie wynagrodzenie miesięczne w gospodarce, czyli 3521 zł w 2012 r.

Zarobki niektórych pracowników akademickich - miesięczne minimalne stawki brutto, określone w przepisach z uwzględnieniem podwyżek w kolejnych latach Czytaj dalej

Czas na referendum

Ruszyło sondażowe referendum strajkowe przeciw zmianom w prawie pracy

Obradujący w Kołobrzegu członkowie KK podjęli decyzję o przeprowadzeniu referendum w sprawie udziału w ogólnopolskiej akcji protestacyjnej do strajku włącznie. Ponieważ rząd nie zamierza realizować postulatów Zwiazku, wszystkie struktury "Solidarności" przeprowadzą sondaże w zakładach pracy.
 
Nie jest to wiążące referendum strajkowe w myśl ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Jeśli "Solidarność" podejmie decyzję o strajku, zostanie przeprowadzone osobne głosowanie.  
 
Aby uprościć przeprowadzenie głosowania, w ankiecie referendalnej zawarto tylko 2 pytania. - Czy weźmiesz udział w strajku i czy weźmiesz udział w manifestacji w Warszawie zorganizowanych przez NSZZ „Solidarność” przeciwko projektowanym przez koalicję rządzącą zmianom w kodeksie pracy i za ograniczeniem stosowania umów śmieciowych – to dwa pytanie, które zostaną zadane członkom związku w ankiecie. Jednak postulatów, o które upomina się "Solidarność" jest  więcej:
 
1.    Zaniechanie likwidacji rozwiązań emerytalnych przysługujących pracownikom zatrudnionym w warunkach szczególnych lub o szczególnym charakterze,
2.    Uchwalenie przez Sejm RP ustaw ograniczających stosowanie tzw. umów śmieciowych,
3.    Zaprzestanie likwidacji szkół i zaprzestanie przerzucania finansowania szkolnictwa publicznego na samorządy,
4.    Stworzenie osłonowego systemu regulacji finansowych oraz ulg podatkowych dla przedsiębiorstw utrzymujących zatrudnienie w okresie niezawinionego przestoju produkcyjnego,
5.    Podwyższenie wysokości płacy minimalnej zgodnie z projektem złożonym przez NSZZ „Solidarność” Czytaj dalej

Państwo wspiera umowy śmieciowe?

Państwo wymusza zawieranie umów śmieciowych bądź stosowanie minimalnego wynagrodzenia w umowach o pracę - informuje "Dziennik Gazeta Prawna."

Przy zamówieniach publicznych kryterium wyboru wykonawcy stanowi wyłącznie cena. W związku z tym zamówienia realizowane są na granicy opłacalności, a firmy szukają oszczędności na pracownikach. 
 
Prawo zamówień publicznych nie zobowiązuje zamawiającego do wyboru oferty, w której wykonawca proponuje najniższą cenę, jednak w praktyce inne kryteria odgrywają rolę marginalną. Zamawiający, a więc podmiot publiczny, powinien wybrać ofertę najkorzystniejszą na podstawie kryteriów określonych w specyfikacji istotnych warunków zamówienia. O wyborze oferty decyduje cena – wyłącznie lub w połączeniu z innymi kryteriami, takimi jak jakość czy termin wykonania. Instytucje publiczne rzadko jednak uwzględniają inne kryteria.
 
Dodatkowo, wykonawcom nie stawia się wymagań dotyczących formy zatrudnienia pracowników. Tak więc praca może być świadczona na jakiejkolwiek podstawie.
 
- O tej skandalicznej sprawie mówiłem wielokrotnie. - komentuje Piotr Duda, przewodniczący KK. - Państwo popiera umowy śmieciowe. Uczciwy pracodawca, zatrudniający pracowników na umowy o pracę, nie ma szans na wygranie przetargu. W takim państwie prawa żyjemy.

Co w najnowszym "Tygodniku Solidarność" z 26 kwietnia?

Co w najnowszym TS nr 17 z 26 kwietnia?!


LOT pikuje
Finał może być tragiczny. Pojawi się „katarski” inwestor i to będzie koniec LOT-u – ostrzega szef „S” w LOT Stefan Malczewski w rozmowie z Krzysztofem Świątkiem. Mówi także o konieczności przejęcia firmy przez inwestora z branży lotniczej, opłatach lotniskowych dyktowanych przez państwowe przedsiębiorstwo PPL, które preferuje zagraniczne linie i wynajmowaniu przez LOT najlepszych kancelarii adwokackich za 2,7 mln zł w procesach z wyrzuconymi związkowcami. Czytaj dalej

Stanowisko KSN ws. (braku) dialogu społecznego

Stanowisko Krajowej Sekcji Nauki NSZZ Solidarność w sprawie dialogu społecznego
Warszawa, 6 kwietnia 2013 r.


Prezydium Rady KSN NSZZ „Solidarność” z niepokojem odnotowuje lekceważenie przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego dialogu ze związkami zawodowymi, o czym świadczy chociażby  zaniechanie negocjacji zasad podziału środków finansowych na podwyżkę wynagrodzeń pracowników uczelni publicznych.
Spotkanie, które odbyło się w MNiSzW w dniu 21 marca br. miało charakter informacyjny, a zgodnie z zapowiedzią ministerstwa miało mieć charakter negocjacyjny – wypracowania zasad podziału tych środków dla uczelni. Jest to kolejne spotkanie, w którym związkowcom zamiast dyskusji przekazywana jest decyzja podjęta przez minister Barbarę Kudrycką.
Zdarzenie to potwierdza napływające z różnych branż związkowych informacje, że obecny Rząd nie prowadzi i nie ma zamiaru prowadzić dialogu społecznego.
Spotkanie 21 marca br. jest nie pierwszym takim przykładem - wcześniej MNiSW zignorowało projekt Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy opracowany przez KSN.
Konstatujemy to z żalem, bowiem dialog społeczny jest standardem w państwach demokratycznych.
Nie ma dialogu z MNiSW. Dlatego apelujemy w tej formie do minister Barbary Kudryckiej, aby Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego:
i) rekomendowało uzgadnianie zasad podwyżek w uczelniach publicznych ze związkami zawodowymi – tak jak nakazuje prawo w instytucjach sfery budżetowej;
ii) odstąpiło od utrwalania patologii wieloetatowości i przekazało środki na podwyżki tylko dla zatrudnionych w podstawowym miejscu pracy oraz dla pracowników nigdzie nie zatrudnionych w podstawowym miejscu pracy i zatrudnionych na ułamkach etatów;
iii) zagwarantowało uczelniom tzw. skutki przechodzące tych podwyżek w roku 2014.


Przewodniczący KSN NSZZ Solidarność Czytaj dalej

Wystąpienie KSN do NIK i PIP ws. nieprawidłowości w naliczaniu i wydatkowaniu ZFŚS w uczelniach

Pan Jacek JEZIERSKI
Prezes Najwyższej Izby Kontroli

Pani Iwona HICKIEWICZ
Główny Inspektor Pracy


Dotyczy: nieprawidłowości w zakresie naliczania i wydatkowania środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych w uczelniach publicznych.

Do Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność” , zrzeszającej zakładowe organizacje związkowe z wielu wyższych uczelni, docierają niepokojące informacje o coraz liczniejszych nieprawidłowościach, związanych z naliczaniem i wydatkowaniem środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych w uczelniach publicznych. Sygnały te mają tendencję narastającą, a nieprawidłowości sygnalizowane przez
organi zacje związkowe pokazują, że w odniesieniu do poszczególnych uczelni w grę wchodzą kwoty sięgające nawet kilkunastu milionów złotych (!). Środki te pochodzą z dotacji budżetowych, przekazywanych przez ministrów nadzorujących uczelnie (art. 92 i nast. ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym, j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 572 z późn. zm.; dalej: P.s.w.), a więc są to środki publiczne. Czytaj dalej

Sprawozdanie przewodniczącego Malca z ministrem M. Ratajczakiem

Sprawozdanie z rozmowy z ministrem Markiem Ratajczakiem.
4 marca odbyłem krótka rozmowę na dwa tematy:

  1. Załamania finansowania uczelni wyższych z tzw. DS.;
  2. Danych statystycznych dotyczących zatrudnienia na uczelniach wyższych.

Minister powiedział, że istotnie rozdzielona do tej pory dotacja statutowa jest średnio o 15% niższa, niż w roku ubiegłym. (Z moich informacji wynika, ze spadek jest większy, bo prawie 20-procentowy.) Jest tak na uczelniach wyższych i w instytutach badawczych, natomiast w instytutach PAN-u utrzymano poziom ubiegłoroczny. W skali kraju oznacza to zmniejszenia finansowania o paręset milionów złotych. Zauważyłem w trakcie rozmowy, że globalna kwota na dotację statutową przewidziana w budżecie jest minimalnie większa, niż rok temu, i spadek tzw. dotacji podstawowej jest niezrozumiały. Minister Ratajczak odpowiedział, że podział wynika z przyjętych procedur podziału. Zapowiedziałem protest KSN przeciw tym procedurom. Istnieje jakaś (niezerowa) szansa, że niektóre jednostki otrzymają w trakcie roku dofinansowanie.
Co do kwestii danych statystycznych – jeszcze w roku ubiegłym podstawowe informacje (np. liczba zatrudnionych na podstawowym miejscu pracy) była dostępna w sprawozdaniach GUS. W tym roku zniknęły one z opracowań GUS-u. Dwa tygodnie temu zwróciłem się do MNiSW z prośbą o przekazanie KSN potrzebnych danych. Do tej pory ich nie otrzymałem. Minister obiecał, że poprosi swoich urzędników o szybkie przygotowanie stosownych materiałów.


Przewodniczący KSN NSZZ „Solidarność”
Edward Malec

© 2019 UKSW Wszelkie prawa zastrzeżone